• Wpisów:57
  • Średnio co: 8 dni
  • Ostatni wpis:248 dni temu
  • Licznik odwiedzin:2 735 / 516 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Moje emocje są ostatnio wygórowane. Mam w mieszkaniu złodzieja, nawet wiem kim jest ten złodziej. Jaką trzeba być idiotką, żeby kraść prezent w momencie, kiedy nikogo więcej nie ma w mieszkaniu? Nie mam słów.
Przeszukałam cały pokój, ba, bieliznę, szafki w kuchni nawet, bo może z roztargnienia gdzieś to wpieprzyłam - wyparowało. Ona nie rozumie, nie wie jak wytłumaczyć, to nie ona, nie ona mi to ukradła ale dla świętego spokoju mi odkupi, bo wie co to było. Kretynka.
Emocje lekko opadły, ale..
Będąc pod prysznicem sięgam po ulubiony szampon. Przechylam i wylewa mi się na rękę bardziej woda niż szampon. Nigdy tego nie robię, bo serdecznie tego nienawidzę. Zresztą po co ktoś miałby rozwadniać szampon, którego jest połowa?
Dobrze, że agentki nie było, bo bym chyba rozniosła.
Niech mi ktoś wyjaśni, jak można być takim kretynem?
Trochę mi głupio, bo przez całe życie nikogo nie wyzywałam tak, jak tej osoby w przeciągu kilku dni.
Gdzież wychowanie.

Tęsknię do domu, a w tym roku zjechać mogę dopiero w Wigilię. Smutno mi, tęskno. Chciałabym sprzątać, lepić pierogi i smażyć karpia.

Luby wymyślił Sylwestra w Warszawie. Jak ja mam mu powiedzieć, że nie chcę, bo nie lubię tego miasta, jego brata i całej śmietanki warszawianinów?
Comeon, bro.

Jeśli skończę gdzieś w kącie kanapy - trzeźwa i obrażona, to przecież cały przyszły rok taki będzie?

między nami katastrofa
 

 
W przeciągu tygodnia przeprowadziłam się, rzuciłam studia, obcięłam ukochane włosy na krótko i chyba się umówiłam.

"mogę dotykać i zapamiętać cię.."
 

 
Ten dziwny moment, kiedy mimo woli przebiega przez głowę myśl, że może gdyby wpaść pod tramwaj, to byłby spokój.
 

 
Powiedz, czy Ciebie też jesienią nigdy nie spotkało nic dobrego?
 

 


Twoje oczy były wtedy tak cudownie niekochane..
 

 
Morze wracające

Pamiętasz? Było kiedyś morze
szkliste w falistych linii łukach,
morze, którego cieni można
w obrazach szklanych dni poszukać...
Morze czasami wzbierające
roznosem huku na poszumach,
szelestem w dali zamykanym
na stoodległych morskich tumach.

Morze płaczące świstem deszczu
I perłopławiem pianorodne,
dalekie, ciche, smutne głębią
jak moje oczy twoich głodne.

Morze przebite nocą w gwiazdy
powraca czasem cicho, jaśnie,
morze potęgi i miłości,
które w twych oczach cicho gaśnie.

Krzysztof K. Baczyński
 

 
Przeszłam dziś chyba samą siebie w stalkingu. Tak bardzo mi żałośnie, że aż mi śmiesznie i strasznie.
Im więcej obowiązków, tym bardziej zaczynam zawracać sobie głowę pierdołami. Od starych przyjaciół przez byłe miłostki aż po grę i seriale w ilości aż nad wyraz złej w mojej obecnej sytuacji.

Niech mi ktoś wyjaśni, dlaczego stalkuję byłych skoro jestem tak bardzo szczęśliwa w związku?

Marzę, żeby mieć okazję pomilczeć z Kortezem.
 

 
płakać i wracać do domu z niczym czy walczyć o niepewne ciągle cierpiąc w duchu?
 

 


zakochuję się nieprzerwanie.
 

 
Chyba największym nieurokiem moich studiów jest to, że muszę wybierać między nauką a snem na co dzień.
No i jeszcze to, że oczy wypadają mi od ciągłego wlepiania się w mikroskop i siedzenia do późna przy wątpliwym, studenckim świetle nad książkami.
I jeszcze to, że nie mam kiedy jeść.
A życiodajny płyn to już nie woda.

Studiuj dwa kierunki, mówili, będzie fajnie mówili.

Mam nieodparte wrażenie, że gnębiąc nas liczą na odsianie rocznika.
Bujać to my, ale nie nas.
 

 
jeszcze tylko uratuje
zielona herbata
bajki do snu
spokój

i on
podczas nieobecności

bo warto żyć i umierać miłością
prawda?
 

 
To, co miało być nie nadchodzi tak szybko, jak się zdawało.
To, co miało cieszyć - nie do końca pomaga.
To, co nazywam ciszą totalnie nie trafia w punkt.

Zmęczona jestem do tego stopnia, że żyję jedynie do piątku. Ale chyba nie jest tak źle, skoro już trzy piątki za mną. Jeszcze jakieś trzy miliony dwieście.

Mam ochotę zabić w sobie ambicje. Pytanie tylko czy byłabym wtedy szczęśliwsza?
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.